PLD Linux Forum
Oficjalne forum dystrybucji PLD Linux

Titanium - PLD KDE ISO

nessus - 23 Maj 2012, 17:34
Temat postu: PLD KDE ISO
Witam Wszystkich!

:!: Czy ktos z Was posiada w swoich zbiorach ISO z KDE 4.4.5, kompilacja z wrzesnia 2010 i moglby je uploadowac, ewentualnie zapodac link do tego obrazu? :?: :?: :?: :!:

:arrow: Znalazlem ten link http://linux.softpedia.co...ux-82147.shtml, ale nic z tego nie wynika :sad:

stachsp - 23 Maj 2012, 18:39

mam wersje:
pldlive-kde4-4.5.4-beta2.i686.iso
tylko nie mam gdzie tego udostepnic.....

nessus - 23 Maj 2012, 21:01
Temat postu: PLD KDE ISO
Super! Czy moglbys wrzucic go w dwóch partach na jakis upload?
Z góry dzieki,
nessus :wink:

stachsp - 23 Maj 2012, 21:59

Jak bede mial czas to dam na emule albo torrent.....jak bedzie gotowe dam znac na forum
stachsp - 23 Maj 2012, 23:11
Temat postu: pld.iso
Jest na emule w postaci nazwy jak na forum, jak podałem, bedzie popołudniami i do ok 23.00
nessus - 24 Maj 2012, 02:26

Zaraz o 16.00 zabieram się za ściąganie :grin:
stachsp - 24 Maj 2012, 17:27

Powinno byc na emule już
nessus - 27 Maj 2012, 08:41

Dzięki stachsp! :smile:

Już pobrałem od berti, a przed zamknięciem tematu udostępnię linki do tego obrazu (spakowany obraz iso) na http://www.4shared.com :wink:

stachsp - 27 Maj 2012, 13:42
Temat postu: KDE ISO
Jest to wersja dość testowa-starsza i chcąc ja updatować bedzie troche gimnastyki....opisywane bylo na forum lub pytać.
Powodzenia.

nessus - 27 Maj 2012, 14:31

Właśnie z tego distro piszę... Oczywiście, że będzie gimnastyka, ale czego się nie robi dla pokonywania wyzwań. Poza tym jest to rodzynek, (jak się mylę, to mnie popraw),bodajże jedyne PLD na kde4 z graficznym instalatorem :smile:
shadzik - 5 Czerwiec 2012, 14:54

nessus napisał/a:
Właśnie z tego distro piszę... Oczywiście, że będzie gimnastyka, ale czego się nie robi dla pokonywania wyzwań. Poza tym jest to rodzynek, (jak się mylę, to mnie popraw),bodajże jedyne PLD na kde4 z graficznym instalatorem :smile:


Jeśli masz odpowiednie umiejętności i czas i obiecasz rozwijać to dla TLD, to udostępnie kod instalatora :)

shadzik - 5 Czerwiec 2012, 14:58

Btw. chyba mam gdzieś jeszcze pldlive-kde4-4.5.5beta3 :)
W razie potrzeby dam na privie linka.

nessus - 9 Czerwiec 2012, 12:15

Dziękuję shadzik!
Twoje zainteresowanie jest inspirujące. Dzięki też za propoz udostępnienia kodu. Nie mam jednak i to na pewno takiej wiedzy jak jego twórca, który nie musiałby zaczynać od zera.
Nie bardzo też ogarniam politykę developerów PLD. Wydaje się, że po wydaniu gazetowym PLD 2.0ac, a później po pojawieniu się strony livecd.pld-linux.org/ z łatwo dostępnymi obrazami ISO, dystrybucja ruszy "z kopyta". Niestety pomimo obiecującego początku tak się nie stało. Na stronie "kłuje" w oczy pogrubioną czcionką rok 2010 (za chwilę będziemy mieć 2013), a z rankingu distrowatch.com PLD zniknęło już dawno. Może właśnie tak ma być, ale wyobraźmy sobie distro, które jest odmłodzone, z graficznym instalatorem, przystępne dla przeciętnego usera, który sięgając po PLD, żywi przekonanie, że oto sięgnął po nieprzeciętną dystrybucję, bo przecież PLD takową właśnie jest...

"Naprawdę mam szczęście. Zawsze, gdy popełniłem jakiś błąd, ktoś mi go wypomniał"

marcing - 12 Lipiec 2012, 09:30

nessus napisał/a:
Nie bardzo też ogarniam politykę developerów PLD.


W PLD dłubie od 10 lat, z początku patrzyłem jak sroka w gnat, potem coraz więcej poznawałem, doszedłem nawet do samodzielnego kompilowania jądra... Systemy postawione działają właściwie bez problemów, wytworzyłem pare dedykowanych i specyficznych usług na kilku maszynach, jednak w tej chwili, gdy jakakolwiek próba aktualizacji PLD czy dodania pakietu - oczywiście są nowe wersje, które wymuszają większe aktualizacje, co powoduje konflikty pakietów... i tak w kółko - na prawdę przeraża mnie myśl dalszego utrzymywania działających maszyn pod tym systemem. Dochodziło do tego, że kopiowałem RPM-y z jednej maszyny na drugą coby zainstalować starsze pakiety, bo nowe powodują co powyżej napisałem, a w repo starszych wersji nie ma...

Od kilku lat niestety zamiast uczyć się i rozwijać, walcze z durnymi problemami dystrybucji, jak je obejść czy załatać. O nowych instalacjach nie ma mowy... Brak instalatora z prawdziwego zdarzenia, z łezką w oku wspominam pierwsze płyty instalacyjne, gdzie instalacja przebiegała bezproblemowo, a po pierwszy restarcie wystarczyło zrobić wpisy do plików konfiguracyjnych i wszystko hulało...

Ostatnie moje doświadczenie z próbą aktualizacji systemu, gdzie konflikty powoduje m. innymi poldek, gdzie stare lilo nie działa a nowe mi nie wchodzi z powodu konfliktów, coraz bardziej skłaniam się do "bałaganiarskiego" Debiana, którego właściwie od 5 lat używamy z żoną na laptopach (Ubuntu oczywiście)

Z tego co czytam o TLD wygląda zachęcająco - właśnie z powodu stabilności i dopracowania. Nie mam na tyle wiedzy żeby tworzyć dystrybucje, jestem użytkownikiem, który dzięki guglom potrafi sobie poradzić z kilkoma problemami czytając fora innych dystrybucji przekładając to na PLD. Nie mogę wiele wnieść do dystrybucji, nie mam takiej wiedzy, ale z chęcią zainstalował bym sobie TLD jako rzut na taśme przed porzuceniem polskiej dystrybucji, ale czekam na działającego bezproblemowego instalatora bez potrzeby wygibasów już na wstępnym etapie instalacji...

mmazur - 14 Lipiec 2012, 01:11

1. Dzisiaj (no, technicznie wczoraj), został wybrany nowy release manager PLD Th. Dyskusje towarzyszące temu wyborowi toczyły się m.in. wokół tego, co można by zrobić, żeby było trochę stabilniej. Acz nie wiadomo co z tego wyniknie, ponieważ osób, którym bardziej zależy na stabilności, niż na aktualności, jest niewiele i niekoniecznie będą miały moce przerobowe, by jakieś plany wdrożyć. Tyczy się ta prawidłowość nawiasem mówiąc także TLD, które jest jednak mocno niedokadrowane (coś koło trzech aktywnych deweloperów?).
2. Dystrybucja jak najbardziej żyje. Jestem jedną z wielu osób używającą jej do pracy. Acz jest ona specyficzna i nadaje się do specyficznych zastosowań.
3. Niedawno zakończyła się naprawdę spora backendowa zmiana – migracja z CVS-a do gita. Właśnie robimy ostatnie szlify.
4. Co do shadzika i jego wypowiedzi na temat PLD… został on parę tygodni temu stosunkiem głosów 8:2 wywalony z wszystkich PLD-owych list mailingowych (a deweloperem nie jest już od półtora roku, czy jakoś tak) ogólnie za bardzo dużą upierdliwość i robienie niemiłej atmosfery, w tym za regularne odpowiadanie ludziom z konkretnymi problemami, by sobie darowali, bo używanie PLD jest bez sensu. Nie jestem osobą, która by specjalnie zachęcała ludzi do próbowania PLD, ale nijak się to ma do… niezbyt dużo mających wspólnego z rzeczywistością wypowiedzi shadzika.

marcing - 15 Lipiec 2012, 22:12

mmazur napisał/a:
1. Dzisiaj (no, technicznie wczoraj), został wybrany nowy release manager PLD Th

Świetnie :) Istnieje instalator, którego można wypalić na płytce i pociągnąć instalację, coś takiego jak chrinst ale działającego?
mmazur napisał/a:
2. Dystrybucja jak najbardziej żyje. Jestem jedną z wielu osób używającą jej do pracy. Acz jest ona specyficzna i nadaje się do specyficznych zastosowań.

Ja też używałem w pracy i w domu. Może nie do super specyficznych zastosowań, ale pare fajnych rzeczy chodziło na tym.
mmazur napisał/a:
4. Co do shadzika i jego wypowiedzi na temat PLD… ...i robienie niemiłej atmosfery, w tym za regularne odpowiadanie ludziom z konkretnymi problemami, by sobie darowali, bo używanie PLD jest bez sensu.


Moje problemy rozwiązywałem na forach innych dystrybucji. I tu pojawia się po raz kolejny pytanie o politykę developerów PLD, która moim zdaniem wygląda tak:

"Jeśli nie jesteś w stanie zainstalować systemu bez instalatora, które co prawda istnieją ale nie do końca działają, jeśli nie przebrniesz przez wszystkie problemy ciesząc się na końcu zainstalowanym systemem, w którym konflikty pomiędzy pakietami to normalka i też musisz umieć to na dzień dobry zwalczyć, to nie jesteś godzien zwać się użytkownikiem tej dystrybucji."

W PLD zniechęca nie jedna ta czy inna osoba, tylko brak odpowiedzi na zadawane pytania i piętrzące się problemy. Wystarczy przejrzeć wątki. Wiem, marudzę, ale jeśli problemy z PLD rozwiązuje na forum Debiana... Praktycznie każdy tu radzi sobie jakoś z nawarstwiającymi się problemami, ale to nie jest zachęta dla "spróbowania" tej dystrybucji. A bez użytkowników, gdy developerzy piszą ją sami dla siebie, przepraszam, ale ta dystrybucja nie żyje. Nie zostane developerem (brak wiedzy i czasu), nie założę fundacji PLD która mogła by zatrudnić developerów (brak pieniędzy, no chyba że wygram miliona w totka :) ), i nie jestem w stanie dołożyć swojej cegiełki aby pomóc jako użytkownik, a w każdym razie nie wiem, jak to zrobić...

mmazur - 16 Lipiec 2012, 00:00

marcing napisał/a:
Świetnie :) Istnieje instalator, którego można wypalić na płytce i pociągnąć instalację, coś takiego jak chrinst ale działającego?


Niestety wątpię, żeby akurat instalator był na celowniku ludzi, którzy będą przejmować distro. Z resztą można sobie samemu rzucić okiem na wątek zwycięskiego kandydata: http://lists.pld-linux.or...uly/020050.html

marcing napisał/a:
W PLD zniechęca nie jedna ta czy inna osoba, tylko brak odpowiedzi na zadawane pytania i piętrzące się problemy. Wystarczy przejrzeć wątki. Wiem, marudzę, ale jeśli problemy z PLD rozwiązuje na forum Debiana... Praktycznie każdy tu radzi sobie jakoś z nawarstwiającymi się problemami, ale to nie jest zachęta dla "spróbowania" tej dystrybucji. A bez użytkowników, gdy developerzy piszą ją sami dla siebie, przepraszam, ale ta dystrybucja nie żyje. Nie zostane developerem (brak wiedzy i czasu), nie założę fundacji PLD która mogła by zatrudnić developerów (brak pieniędzy, no chyba że wygram miliona w totka :) ), i nie jestem w stanie dołożyć swojej cegiełki aby pomóc jako użytkownik, a w każdym razie nie wiem, jak to zrobić...


Niestety nie jest to łatwo rozwiązywalny problem, a przynajmniej nie wprost. Dopracowanie większej ilości pakietów, nie niezbędne (z punktu widzenia deweloperów) funkcjonalności typu instalator, lepszy support na forach etc., to są rzeczy, które wynikają z posiadania odpowiedniej nadwyżki deweloperów. Taka nadwyżka była z 5-10 lat temu. Teraz już jej nie ma, co daje się łatwo zaobserwować.

Jedynym sposobem na poprawę tej sytuacji jest znaczące zwiększenie liczby aktywnych członków projektu (niekoniecznie muszą być hardcorowymi technicznymi deweloperami; wręcz wskazane by było, żeby część miała inne zacięcie, np. organizowanie społeczności), wtedy i support wraz z okolicami się „same” polepszą. Czy to jest do zrobienia – nie wiem, niestety wątpię. Acz nawet jeśli jest, to nie mam specjalnie koncepcji jak, a i nie kojarzę, żeby jakiś członek projektu miał sensowne pomysły jak ten problem ugryźć.

marcing - 17 Lipiec 2012, 16:28

Wszyscy których początkowo zarażałem PLD już dawno poszli do innych dystrybucji i nawet przy największych chęciach nie znam nikogo, kto chciałby się zaangażować. Brak suportu, ok, da się przeżyć, ale niezgodność podstawowych pakietów i brak instalatora, to nie są rzeczy które moim zdaniem przyciągną kogoś do tej dystrybucji.

Mogę poświęcić czas, posiadaną wiedze (niewielką), zasoby na jakiegoś ftp-a czy coś w tym stylu, ale chyba to i tak za mało. Ale jeśli to mogło by pomóc, to proszę o info.

Póki jednak co, z żalem pomału będe wygaszał PLD na swoich maszynach... Chciałem robić aktualizację, ale wychodzi na to, że rozpocznę przygodę z inną dystrybucją, z żalem ale co zrobić.

mmazur - 18 Lipiec 2012, 15:02

marcing napisał/a:
Póki jednak co, z żalem pomału będe wygaszał PLD na swoich maszynach... Chciałem robić aktualizację, ale wychodzi na to, że rozpocznę przygodę z inną dystrybucją, z żalem ale co zrobić.


Z ciekawości – którą?

marcing - 18 Lipiec 2012, 19:57

mmazur napisał/a:
Z ciekawości – którą?


Coś co się daje zainstalować z płyty instalacyjnej, i czego używają wszyscy moi znajomi zajmujący się Linuxem... (byłem dziwny dla nich :) ) Niestety, zwycięzcą jest bałaganiarski Debian.

Nie mówię, ze jak się pojawi instalator PLD czy TLD i pakiety przestaną się gryźć, to nie wrócę do moich ulubionych rpm-ów, ale na razie muszę się nauczyć i przestawić zwyczaje w konfigurowaniu usług bałaganu Debiana...

shadzik - 19 Lipiec 2012, 11:28

mmazur napisał/a:
4. Co do shadzika i jego wypowiedzi na temat PLD…


Człowieku, o co ci chodzi? Po co zaczynasz jakiś temat który nikogo nie interesuje? Nikt tu o mnie czy o moich wypowiedziach nt PLD nic nie wspominał, a ty wyskakujesz z tym jakby to było dla PLD jakieś wielkie zwycięstwo, a dla mnie straszna porażka.

Popatrz sobie na liczbę "pomógł" za moim nickiem, a za swoim i zastanów się kto więcej w tym grajdole zrobił, żeby userom było lepiej. Wtedy porozmawiamy, kto ma jaki wpływ na atmosferę w PLD, bo szczerze mówiąc, na listach wyprawiasz to samo co ja tylko w odwrotną stronę, a że masz tzw. "plecy" to i twoje głupie głosowania przeszły. Co z resztą można łatwo obejść.

marcing - 19 Lipiec 2012, 14:15

Już raz taka sytuacja miała tu miejsce, przy przejściu z 1.0 na 2.0. Już wtedy zaczęły się problemy z instalatorem. Wtedy obchodziłem jakoś problemy, jednak chcę się skupić na usługach i ich działaniu a nie walką o zainstalowanie podstawy systemu... Kopiowanie działającego systemu na inne maszyny i rzeźba w initrd nie jest rozwiązaniem. Co po dystrybucji, której nie można zainstalować? To nie jest dystrybucja, to jest po prostu kilku developerów, którzy tworzą system sami dla siebie. Chyba zassam sobie całe repo i zrobie własnego mirrora dla paru maszyn co mi zostały, bo któregoś pięknego dnia nie będzie skąd czegokolwiek doinstalować...
sivy - 20 Lipiec 2012, 12:52

To może i moje trzy grosze jako usera.
Ja używam PLD na wszystkich serwerach jak i moim desktopie i laptopie. Są to TH i PLD-titanium, na jednym staruszku serwerze nawet mam wciąż świetnie działające AC ( dziś uptime 5 lata, 62 dni :) ) .
Nie wyobrażam sobie przejścia na inną dystrybucję, a przyczyna jest prosta, zachęcony przez kolegę do zabawy z Linuxem polecił mi tą dystrybucję, na niej się uczyłem i z nią "walczyłem", sam poldek to jest już piękna sprawa. Moi znajomi którzy wcześniej zaczęli zabawę z Linuxem używają Debianów itp. ale jak coś im się popsuje to i tak wołają mnie bo ja dzięki PLD nauczyłem się rozwiązywać wiele problemów (nie mówię że to jest dobre, ale nauczyło mnie wiele). Ja jak już bym przechodził na jakąś inną distro to na pewno nie na Debianopodobne, poprostu nie lubię ich struktury katalogów i zbędnych powiązań.

Wracając do PLD to faktycznie coś się złego działo/dzieje, KDE na desktopie pod TH do tej pory pluje mi błędami, auto montowanie pendriva nie działa, k3b nie widzi mi w żaden sposób urządzeń RW. itp/itd.
TLD instalowałem ale tam w ogóle zwiecha przy starcie KDE.

W PLD podoba mi się to że instaluję to co potrzebuję bez zbędnych zależności, to jest DUŻY + :)

Co do Shadzika - to on właśnie najwięcej mi pomógł, szybko odpowiadał na forum i zawsze rzeczowo, nie ukrywam że z innych forum też pomoc zaczerpnąłem bo jak jest problem to google i szukaj :) poco dublować pytanie na forum skoro rozwiązanie już było chodź by na innym :)

mmazur - 20 Lipiec 2012, 15:01

sivy napisał/a:
Wracając do PLD to faktycznie coś się złego działo/dzieje, KDE na desktopie pod TH do tej pory pluje mi błędami, auto montowanie pendriva nie działa, k3b nie widzi mi w żaden sposób urządzeń RW. itp/itd.


Jesteś pewien, że masz zainstalowane udisks i upower?

sivy - 20 Lipiec 2012, 19:19

mmazur napisał/a:
Jesteś pewien, że masz zainstalowane udisks i upower?


No i co Tu będę dużo pisał, jak zwykle dostałem pomoc na forum :) brakowało mi udisks, jakoś widocznie wcześniej z jakąś zależnością mi się instalował, nawet o tym pakiecie nie pomyślałem :) :P
Dziękuję za pomoc niestety nie mogę kliknąć pomógł bo nie mam takiej możliwości.

I jak tu nie kochać PLD :)

shadzik - 20 Lipiec 2012, 21:34

sivy napisał/a:
TLD instalowałem ale tam w ogóle zwiecha przy starcie KDE.


A coś konkretnego? :)
Ja mam na jakimś VMie Ti-dev obecne (które niedługo wyjdzie jako nowe stable) z KDE 4.8.4 i wszystko tam działa.

sivy - 20 Lipiec 2012, 22:49

shadzik napisał/a:
A coś konkretnego? :)
Ja mam na jakimś VMie Ti-dev obecne (które niedługo wyjdzie jako nowe stable) z KDE 4.8.4 i wszystko tam działa.


Kurcze próby instalacji TLD z KDE (na serwerze bez X`sów działa) przeprowadzałem jakieś 2-mc temu, cała instalacja przebiegła prawie bez problemowo, lecz po starcie kde wieszał się i tylko reset można było zrobić.
Instalację przeprowadzałem poprzez CRI (czyli PLD-titanium) potem zmiana wpisów w repo poldka na TLD i upgrade :)

Jak będę miał chwilkę to od nowa zrobię instalacje TLD i zobaczymy jak mi pójdzie :)

shadzik - 21 Lipiec 2012, 10:18

Ja jestem w trakcie odzyskiwania mojego starego środowiska developerskiego, które porzuciłem po odejściu z PLD i jak wyjdzie stable snapshot, to zmuszę się do wydania nowego LiveCD z iteracją instalatora graficznego - mam nadzieję, że nie popadnę w "mmazuryzm" i nie skończy się to tylko na obiecankach.
marcing - 22 Lipiec 2012, 20:18

sivy napisał/a:
zachęcony przez kolegę do zabawy z Linuxem polecił mi tą dystrybucję, na niej się uczyłem i z nią "walczyłem", sam poldek to jest już piękna sprawa. Moi znajomi którzy wcześniej zaczęli zabawę z Linuxem używają Debianów itp. ale jak coś im się popsuje to i tak wołają mnie bo ja dzięki PLD nauczyłem się rozwiązywać wiele problemów (nie mówię że to jest dobre, ale nauczyło mnie wiele)


No lepiej bym tego nie napisał :)

PLD też mi dało dużo, bo dzięki niemu parę Debianów konfigurowałem i naprawiałem. Maszyny postawione na PLD 1.0 działają mi do dziś i robią to co miały robić. Ale nie mogę sobie dopuścić do sytuacji, gdzie muszę postawić nową maszynę w miejsce wyexpirowanej (np. jak po ostatniej burzy, gdzie poleciał mi serwer i wszystkie swicze w sieci), a tu doopa blada bo coś nie trybi... Walczyć mogę jak mi usługa szwankuje, ale nie jak muszę szybko zastąpić starą maszynę nową i podnieść na niej usługi do tego stopnia, żeby pojechać sobie do domu i dokończyć. Sorki, ale do tego potrzeba dysku instalacyjnego w stylu dalej>dalej>dalej>done, reboot, klik klik konfiguracja i działa.

PLD na pewno nie porzucę całkowicie, jednak dla własnego bezpieczeństwa, aby móc dalej "bawić" się Linuxem w taki sposób jak do tej pory i utrzymać ciągłość usług i tego co robię prywatnie i zawodowo, muszę mieć i znać działającą alternatywę...

Właśnie ćwiczę sobie Aptitude...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group