PLD Linux Forum
Oficjalne forum dystrybucji PLD Linux

Różne - Instalatory w LiveCD z KDE4

shadzik - 28 Lipiec 2009, 00:34
Temat postu: Instalatory w LiveCD z KDE4
Proszę zainteresowanych o wypełnienie ankiety. Ankieta trwa do 04.08.2009.
simh - 28 Lipiec 2009, 11:08

Jednak jestem za anakondą.
Jak ktoś będzie chciał zainstalować z CRI/chrInst to lepiej zassać płytke tylko z tym. Mniej miejsca zajmuje to szybciej pójdzie. Piękne KDE nie jest potrzebne.

dirdival - 28 Lipiec 2009, 14:54

Należy zadać sobie pytanie, dla kogo jest to LiveCD? Czy dla ZU, który nie zna jeszcze PLD, czy dla starych wyg, które i tak poradzą sobie z instalacją systemu nawet z RescueCD. Jeśli developerem zależy na świeżej krwi, powinni stworzyć łatwy graficzny instalator. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby, tak jak teraz, istniały płyty z graficznym środowiskiem i bez.
shadzik - 28 Lipiec 2009, 19:39

Mała notka co do punktu z anacondą.
Jeśli się tak trafi, że to ona zostanie wybrana, to od razu mówię, że będzie taka jaka jest. Mogę ewentualnie sprawdzać czy się uruchamia, ale na tym też moja rola będzie się kończyć.
Dlaczego?
Anaconda to wielki kawał softu, ja się na nim nie znam i mnie nie zależy. Testowałem ją kiedyś z dudittsem, wyskoczyło pełno buraków, nikomu się tego poprawiać nie chciało, a ja ani nie umiem, ani nie chcę, ani nie mam czasu.

Problemu z tymi innymi instalatorami takiego nie ma, bo w razie problemów można zastukać do autora i on to poprawi. Międzymordzie graficzne do któregoś z tych instalatorów to wg mnie żaden problem, bo coś takiego jak kdialog jest banalnie proste i można zrobić klikadło.

grizz - 28 Lipiec 2009, 22:22

dirdival napisał/a:
Należy zadać sobie pytanie, dla kogo jest to LiveCD? Czy dla ZU, który nie zna jeszcze PLD, czy dla starych wyg, które i tak poradzą sobie z instalacją systemu nawet z RescueCD. Jeśli developerem zależy na świeżej krwi, powinni stworzyć łatwy graficzny instalator. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby, tak jak teraz, istniały płyty z graficznym środowiskiem i bez.


Ale PLD nie porzebuje ludzi, którzy zrobią klik klik i zainstaluja pld, a potem nie odpalą Xów :P albo dźwięku. Bo tacu userzy wnoszą tylko pytania na forum. A tak ascetyczny instalator robi przesiew :P (bo instalacja z rescue to jednak za duży przesiew robi ;P))

qwiat - 28 Lipiec 2009, 22:35

Ale PLD nie porzebuje ludzi, którzy zrobią klik klik i zainstaluja pld, a potem nie odpalą Xów :P albo dźwięku. Bo tacu userzy wnoszą tylko pytania na forum. A tak ascetyczny instalator robi przesiew :P (bo instalacja z rescue to jednak za duży przesiew robi ;P))[/quote]

Czyli co mam zrobić z chrinstem teraz, wywalić całą automatykę? ;) w wersji gnome/kde podnosi X-y i działa dzwięk (w przypadku kde od wersji 0.8.1 nad którą własnie pracuję).

grizz - 29 Lipiec 2009, 15:48

:D


a to nie wiedziałem ;)


Jak się w pld zacznie desktopowe środowisko "samo" konfigurować, to normalnie koniec świata :D

marcing - 8 Sierpień 2009, 12:09

Powiem, jako jakoś sobie radzący z instalacją z rescue user.

Zaczynałem z PLD1.0 z płytki instalatora, co baaardzo ułatwiło mi sprawę. Powiem szczerze, do dziś jak mam coś kompilować to mnie trzęsie :) Zaraz odezwą się zwolennicy kompilacji, ale już się tłumaczę. Kompilacja wszystkiego po pierwsze była i jest idealnym rozwiązaniem dla maszyn albo starszych i słabszych, a mocno obciążonych, gdy każda linijka kodu czy bajt w pamięci ma znaczenie, tak samo przy super maszynach obciążonych po kres wytrzymałości. Teraz byle serwer czy pecet ma 4 rdzenie 2 giga ramu itd. Jeśli pracuje taka maszyna na 10 czy 20 procent swojej mocy, a nawet niech na 80-90 w porywach, to to, że w jądze są zbędne dodatki czy programy nie są zoptymalizowane pod daną maszynę jest naprawde mało znaczące, a do takich celów np. ja wykorzystuje PLD. I chwale sobie za to RPM-y.

PLD kiedyś czytałem, że miało być z założenia serwerowym systemem, bez bajerów i wypasionych okienek, sam kilka razy zainstalowałem "iksy" tylko po to, żeby nie musieć odpalać drugiego kompa aby zobaczyć jakąś stronę, odebrać pocztę czy napisać i wydrukować dokument. Procent zainstalowanych X-ów na postawionych przezemnie maszynach to jakieś 5-7%, i to tylko z ICEWM.

Tak więc dla mnie instalator z wersji 1 i 2 byłby super rozwiązaniem na przyszłość (nawet jak by miał ciągnąć wszystkie pakiety z sieci), coby nie powiedzieć kaleczenie się z rescue da się przejść, ale jak ktoś chce pierwszy raz postawić sobie na Linuxie serwer HTTP, poczty i ftp, to nawet wspaniała obecna instrukcja instalacji z chroota go do PLD nie zachęci. A inne okienkowe dystrybucje już są i są na tyle dopracowane, że nawet moja żona sobie z nimi radzi (jednak bałagan panujący w Ubuntu mnie osobiście przeraża :) )

Tak więc dla mnie jakiekolwiek instalatory "okienkowe" to przerost formy nad treścią i tej wersji będe się trzymał, nie wiem jak Szanowni Koledzy się do tego odniosą. Oczywiście okienka powinny być, i trzeba je rozwijać, ale moim zdaniem PLD jest stworzone na serwery, a okienka to ładny aczkolwiek w 93% zbędny (jak dla mnie) dodatek.

qwiat - 8 Sierpień 2009, 22:27

marcing napisał/a:
Tak więc dla mnie instalator z wersji 1 i 2 byłby super rozwiązaniem na przyszłość


Nie bardzo, instalator o którym mówisz, zwany potocznie prowizorką ma nikłe szanse rozwoju. Nie ma komu go rozwijać, jest sporo do roboty: obsługa sata i wifi. W czasach gdy mamy udev, NetworkMenagera i inne zabawki nie ma sensu pakować się wynajdowanie koła na nowo.

shadzik - 9 Sierpień 2009, 09:35

A ja powiem tak. Mimo, że CRI wygrało, to na LiveCD wezmę Chrinsta...

Ankieta dała mi pewne wytyczne i większości z Was jest to obojętne co będzie.

Dlaczego Chrinst a nie CRI?

Hawk nie ma niestety czasu by poprawić istniejące bugi w CRI, a ja nie chcę po raz drugi pakować na LiveCD bugowaty instalator (anakonda).
Chrinst jest rozwijany i powolutku udaje się nawet przepisywać go do formy graficznej.

qwiat - 9 Sierpień 2009, 20:16

shadzik napisał/a:
Chrinst jest rozwijany i powolutku udaje się nawet przepisywać go do formy graficznej.


Ekhm, jeszcze nawet nie zacząłem robić GUI do chrinsta, muszę wymysleć jak obejść problem z instalacją pakietów, o czym pisałem. Tak czy inaczej, ok. 21:00 będzie do pobrania chrinst 0.8.1, który ma m.in. poprawioną instalację KDE w formie zdecydowanie bardziej używalnej.

qwiat - 9 Sierpień 2009, 20:24

shadzik napisał/a:
A ja powiem tak. Mimo, że CRI wygrało, to na LiveCD wezmę Chrinsta...


ChrInst ma niby instalację Ti, ale wysypuje sie na braku pakietu upstart-SysVinit. To by ładnie wyglądało, gdyby dało się z Live Ti zainstalować Ti :) Nie wiem co na to Hawk, wydaje się być tradycjonalistą, ale może mógłby wrzucić tą paczkę na FTP-a.

shadzik - 9 Sierpień 2009, 21:40

qwiat napisał/a:
ale może mógłby wrzucić tą paczkę na FTP-a


A nie mógłbyś po prostu zmienić pakiet na SysVinit w liście pakietów?
SysVinit ma jedną bardzo przydatną rzecz, która już nie raz mi uratowała tyłek na produkcji

Kod:
[root@atwa ~]# type reboot
reboot jest aliasem do reboot -c'


Swego czasu dodałem opcję '-c' do reboota by pytał czy na pewno rebootnąć - zawsze to pozwala się zastanowić czy wszystko ok. Oglądałem reboota z upstarta, ale jakoś dziwny jest ;) także nie patchowałem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group